Alternatywa dla Photoroom — co realnie się różni
Photoroom jest dobrym narzędziem i nie ma sensu udawać, że jest inaczej. Jeśli szukasz alternatywy, to zwykle nie dlatego, że tamto nie działa, tylko dlatego, że coś w nim nie pasuje do tego, jak pracujesz — rozliczenie, limity eksportu, język, zakres. Poniżej rozkładamy różnice tak, żebyś mógł zdecydować sam, łącznie z tym, kiedy lepszym wyborem jest zostać tam, gdzie jesteś.
Co Photoroom robi dobrze
Jest przede wszystkim mobilny. Aplikacje na iPhone'a, iPada i Androida robią to, czego nie robi żadna przeglądarka: pozwalają sfotografować produkt i obrobić go w tym samym miejscu, w którym stoi. Dla kogoś, kto wystawia pojedyncze rzeczy z telefonu, to jest argument nie do przebicia.
Ma dojrzały ekosystem integracji — bezpośrednie połączenie z Shopify, API do automatyzacji, podłączenia do systemów PIM i DAM. Ma Brand Kit z zapisanymi kolorami i logo oraz dużą bibliotekę szablonów, w tym szablony wideo pod Reels i TikToka.
Jeśli Twoja praca opiera się na którymś z tych elementów, ta strona prawdopodobnie kończy się dla Ciebie w tym miejscu i to jest uczciwa odpowiedź.
Gdzie się różnimy
Rozliczenie w złotówkach. Płacisz w polskiej walucie, w cenach brutto z VAT 23 procent, bez przewalutowania i bez niespodzianek na wyciągu. Dla firmy w Polsce to jest różnica w księgowaniu, nie tylko w cenie.
Kredyty z pakietów nie wygasają. Możesz dokupić pakiet bez subskrypcji i wykorzystać go wtedy, kiedy faktycznie masz sesję do zrobienia. Sprzedaż sezonowa nie musi się mieścić w cyklu rozliczeniowym.
Rozdzielczość 4K bez najwyższego planu. U nas 4K i brak znaku wodnego zaczynają się już od najniższego planu płatnego. U Photoroomu 4K jest w planie Ultra, czyli trzecim z czterech.
Modele wideo w tym samym abonamencie. Od najniższego planu płatnego masz dostęp do dziewiętnastu modeli wideo obok pięciu modeli obrazowych. Nie kupujesz osobnego narzędzia, żeby ze zdjęcia produktu zrobić materiał na rolkę.
Interfejs i wsparcie po polsku. Cała aplikacja, dokumentacja i kontakt są w języku, w którym pracujesz.
Model rozliczenia — obie aplikacje liczą kredyty
To bywa źródłem nieporozumień, więc warto powiedzieć wprost: Photoroom też rozlicza kredyty i dodatkowo ogranicza liczbę eksportów. W ich planie Pro jest 8 000 kredytów AI i 1 000 eksportów miesięcznie, w Max — 25 000 i 3 000, w Ultra — 75 000 i 10 000.
U nas jest jedna waluta zamiast dwóch: kredyty. Plan Free daje 150 kredytów na start bez karty, Starter 800 miesięcznie, Pro 1 700, Enterprise 3 700. Jedna generacja kosztuje od 5 do 50 kredytów zależnie od modelu i rozdzielczości, przy czym większość modeli w ustawieniach domyślnych to 10. Pełną tabelę znajdziesz w cenniku, a porównanie z kosztem sesji u fotografa — na stronie o tym, ile kosztują zdjęcia produktowe.
Który układ jest korzystniejszy, zależy od tego, ile generujesz i ile z tego publikujesz. Nie twierdzimy, że nasz jest tańszy w każdym scenariuszu — twierdzimy, że jest prostszy do policzenia, bo pilnujesz jednej liczby zamiast dwóch.
Katalog zamiast pojedynczego zdjęcia
Nasze studio produktowe jest zbudowane wokół katalogu. Wgrywasz plik CSV — również surowy eksport z Shopify, bez poprawiania kolumn, bo warianty rozbijają się na osobne pozycje same — zaznaczasz grupę produktów i generujesz je w jednym przebiegu z tym samym tłem, światłem i kadrem. Opisujemy to na stronie o masowym generowaniu zdjęć dla całego katalogu.
Photoroom również ma edycję wsadową i API do dużej skali. Różnica nie polega na tym, że jedno narzędzie to potrafi, a drugie nie — polega na tym, wokół czego zbudowany jest domyślny sposób pracy. U nich punktem wyjścia jest zdjęcie, u nas produkt w katalogu.
Kiedy lepiej zostać przy Photoroomie
Jeśli pracujesz głównie z telefonu i potrzebujesz obrabiać zdjęcia w miejscu, w którym je robisz — zostań. Nie mamy aplikacji mobilnej i nie udajemy, że przeglądarka na telefonie jest jej odpowiednikiem.
Jeśli Twój proces opiera się na integracji z systemem PIM albo DAM, albo na gotowych szablonach graficznych i Brand Kicie — to jest ich mocna strona, rozwijana od lat.
Jeśli potrzebujesz połączenia, które samo pobiera produkty ze sklepu, oni je mają, a my nie. U nas katalog wgrywasz plikiem, choćby i surowym eksportem ze sklepu — ale plik przenosisz Ty, nie integracja.
Jeśli działasz poza Polską i rozliczasz się w innej walucie, nasza główna przewaga przestaje być przewagą.
Jak to sprawdzić, nie przenosząc się
Nie musisz niczego przenosić, żeby porównać. Zakładasz konto bez karty, dostajesz 150 kredytów i generujesz to samo zdjęcie, które przed chwilą zrobiłeś w Photoroomie. Dwa pliki obok siebie rozstrzygają więcej niż każda tabela porównawcza, łącznie z tą.
Porównaj na własnym zdjęciu
Konto bez karty, 150 kredytów na start. Wygeneruj to samo, co przed chwilą zrobiłeś gdzie indziej, i zobacz różnicę na dwóch plikach obok siebie.
Zacznij za darmo